4

W kwestii roweru trochę zmieniłam zasady – to znaczy zdecydowałam się wyznaczyć sobie nowy cel i zacząć od zera. Akurat jutro rozpoczyna się nowy miesiąc – idealny czas na ruszenie z rowerem :) Cel ogólny – suma długości wszystkich wyścigów F1 sezonu 2010 :) Zaczynamy od GP Bahrajnu :) oto tabela początkowa:

Czytaj dalej...

4

Samą ideę zdobywania Korony Ziemi opisałam już przy brzuszkach, więc dziś tylko krótka notka dotycząca nóg. Jedno powtórzenie jakiegoś ćwiczenia na nogi zalicza 1m npm. Rozpoczęłam całość 01.07.2010, ale później miałam bardzo długą przerwę spowodowaną kontuzją stopy – powoli jednak wracam na dobre tory :) stan na dziś: 1. Azja: Mount Everest 8848 mnpm 2. [...]

Czytaj dalej...

7

czas na raporty z pracy nad poszczególnymi partiami ciała :) zacznijmy od brzucha, bo jest to moja największa zmora. brzuchowo zdobywam Koronę Ziemi, która wygląda tak: 1. Azja: Mount Everest 8848 mnpm 2. Ameryka Południowa: Aconcagua 6960 mnpm 3. Ameryka Północna: Mc Kinley 6195 mnpm 4. Afryka: Kilimandżaro 5895 mnpm 5. Europa: Elbrus 5642 mnpm [...]

Czytaj dalej...

1

Jestem typem osoby, dla której w szkole każda lekcja w-f’u była traumą – dopiero na studiach pokazano mi, że to wcale nie musi być takie złe. Obudziły się wspomnienia z dzieciństwa, gdy non-stop byłam w ruchu – i muszę przyznać, że wciąż sprawia mi to frajdę. Problemem jest fakt, że NIENAWIDZĘ być do niczego zmuszana [...]

Czytaj dalej...

2

cóż… od jakiegoś czasu szukałam odpowiedniej motywacji, by dokończyć to, co rozpoczęłam 30.06.2008. wtedy też – z wagą 112.8kg – rozpoczęłam żmudną drogę ku szczuplejszej Jenny. efekt? do końca roku 2008 zrzuciłam 25kg, co było dla mnie nie lada wyczynem. a potem zaczęło się coś psuć. chudłam trochę i znów tyłam – niby zeszły rok [...]

Czytaj dalej...