2

04.11 18:00, czyli godzina zero (czytaj: wizyta u dietetyczki).

a tymczasem sypiam po 2-3h/dobę i robię za 3 osoby co najmniej. organizm dziś stanowczo zaprotestował, dowalając mi wysoką temperaturą – ale nie mam na to jeszcze czasu. obym dotrwała do końca tygodnia…


Odpowiedzi: 2 do wpisu “dietetyk”

  1. ania

    życzę powrotu do zdrowia. Mam już za sobą pierwszą i drugą wizytę u dietetyczki. Za ok. miesiąc czeka mnie kolejna wizyta. Pozdrawiam Ania.

  2. Bianka

    Uważaj na siebie…!!!


Trackbacki/Pingbacki


Zostaw komentarz