2

pozdrawiam znad moccachino – taka rozpusta w dzień -1, bo od jutra oficjalnie kawy mi nie wolno (ciekawe, ile bez niej wytrzymam – zwłaszcza w weekend, gdy mam zjazd i zajęcia 8-20 :/ – w każdym razie będę się starała wytrzymać jak najdłużej).

jutrzejszy dzień zacznę od jajecznicy – zupełnie przypadkowo mi tak dietetyczka ustawiła jadłospis – a właśnie od jajecznicy zaczęły się dwa moje poprzednie odchudzania, które przyniosły niezłe efekty :) dzięki temu jeszcze pozytywniej się nastawiam do diety :)

mam trochę obaw, głównie związanych z jedzeniem w czasie wyjazdów, ale mam nadzieję, że szybko uda się to wszystko poukładać :)


Odpowiedzi: 2 do wpisu “dzień -1 :)”

  1. Iwona

    Uwielbiam moccachino!
    Też w tym miesiącu zaczynam studia i zastanawiam się nad jedzeniem na wyjazdach. Postanowiłam jeść, to co będzie (tam jest stołówka), ale mniej. Chleb tylko rano, a na kolację np. same wędlinki i sałatki. Zabieram też ze sobą pudełko batoników musli, aby nie kupować innych przekąsek.
    Pozdrawiam.

  2. Bianka

    i jak tam, jak tam? czekamy na relację… :-)


Trackbacki/Pingbacki


Zostaw komentarz